Sama nazwa lawendy pochodzi od łacińskiego lavare — myć. Rzymianie rzucali ją do swoich kąpieli, praczki Prowansji rozkładały płótno na jej krzewach do wyschnięcia, a przez tysiąc lat kładziono ją między złożone prześcieradła i wieszano w pękach u krokwi, domowa strażniczka czystego płótna i cichych izb. W ogrodach klasztornych stała blisko drzwi infirmerii; w wyobraźni ludu odganiała złe oko od progu i przynosiła spokojne sny poduszce, w którą ją wszywano. Od starożytności wierzono, że jej woń uspokajała nerwy, łagodziła napięcie dnia i zapraszała łagodny, naturalny sen. Hermetycznie odpowiada Merkuremu, a jej sygnaturą jest harmonia — pojednanie przeciwieństw, umysł i serce zestrojone w jedną spokojną zgodę. Woń zamiecionego i uporządkowanego domu, uchwycona w spagirycznej formie do kontemplacji, nie do spożycia.

Hermetycznie wiązana z Merkurym, który włada komunikacją, spokojem umysłu i połączeniem między ciałem a duchem.
Przygotowane jako rekonstrukcja historycznej receptury spagirycznej i oferowane jako przedmiot kolekcjonerski i studyjny. Nie jest środkiem spożywczym, produktem leczniczym ani kosmetycznym w rozumieniu obowiązujących przepisów. Nie jest przeznaczone do spożycia przez ludzi ani do użytku wewnętrznego lub zewnętrznego. — Alchemix · Praga.